Polecamy

Najlepsze preparaty nawilżające do twarzy

Kosmetyki marki ADBL

Dom i ogród

Kolorowy dom projektanta pełen zgromadzonych skarbów

Lucy uwielbia kolor. I podróże. I akcję. Tak naprawdę, projektantka Minneapolis, Lucy Penfield, niełatwo jest siedzieć spokojnie. W zależności od pory roku, może uprawiać turystykę pieszą w Superior National Forest, grać w hokeja stawowego ze swoimi dwiema dorosłymi córkami lub planować swój wyjazd w następny weekend. Kiedy więc nadszedł czas, aby Lucy i jej mąż, David, zbudowali swój wieczny dom, Lucy wyciągnęła z ich wielu przygód, aby nakreślić żywy wzór w wybujałych kombinacjach kolorów, które lubi.

Lucy zawsze wiedziała, że jej wymarzony dom będzie ubrany w żywe kolory, ale dopiero stosunkowo niedawno zdecydowała się na architekturę w stylu Cape Dutch, aby go obramować. "Kiedy odwiedziłam moją córkę, która studiowała w RPA, zakochałam się w niedopowiedzianej, spokojnej scenerii winiarskiego kraju", mówi. Styl architektoniczny (zauważalny w bielonych ścianach i symetrycznych łukowych szczytach) i neutralne meble Lucy zapewniły "spokojne tło, które wyznacza scenerię dla zabawy", mówi. "To jest jak piasek pustynny, który pozwala zakwitać kaktusom". Z chrupiącą bielą, piaskiem i czarną podstawą na miejscu, Lucy mówi: "Paleta kolorów rozpięła się jak gdyby otwierała zapakowany prezent". Wszystkie moje tekstylia, poduszki i znalezione przedmioty wyskoczyły."

Jak reszta ich Wayzata, MN, dom, kuchnia Lucy i Davida ma wiele inspiracji. Lady mydlane przypominają Lucy o agatach, na które polowała w pobliżu domku swojego pradziadka. Zielone kafelki odbijają się echem ceramiki zarówno w Maroku jak i w Meksyku; mówią też o praktycznej stronie Lucy: "Znalazłam te ręcznie szkliwione meksykańskie kafelki za 6 dolarów za stopę kwadratową". Wycięte uchwyty jeszcze bardziej upraszczają eleganckie fronty szafek z modrzewiowego drewna.

Pokoje splatają się ze sobą tealowe, zielone, ziemiste rdzawe i żółte, reprezentując wizyty w Minnesocie na Północnym Wybrzeżu, w Arizonie, Ameryce Południowej i poza nią. "Kiedy jestem na wycieczce, kupuję nie zawsze wiedząc, dokąd się udać, ale wiedząc, że pewnego dnia wykorzystam je albo w projekcie klienta, albo w domu", mówi. W tym domu Lucy w końcu była w stanie zebrać te wszystkie zebrane elementy w rodzaj trójwymiarowego albumu z jej historią życia.

Jej sztuka, zabytkowe meble, bombki, które wystawia na stosach książek, a nawet architektura - wszystko to ma swoją historię i przypomina jej o miejscu, które odwiedziła lub o minionym czasie. "Wiemy, że ten styl nie jest dla wszystkich, ale to autentycznie my" - mówi Lucy, podkreślając swoje przekonanie, że dom powinien być odbiciem ludzi, którzy w nim mieszkają.

Wygląd zewnętrzny tworzy paletę Lucy i miłość do odległych wpływów. Ozdobne szczyty, wzór zaczerpnięty z RPA, pojawiają się ponownie wewnątrz, podobnie jak schematy bieli, czerni i beżu.

Neutralne kolory podtrzymują warstwy stylów i epok, jak równowaga marokańskich tkanin w salonie z oprawionym Pop Artem. Czyste linie pieca na drewno sprawiają, że jest on bardziej nowoczesny niż rustykalny.

Lucy zamieniła narzuty z Indii w draperie do jadalni, gdzie prosty stół Parsonsa mieści częste przyjęcia taco i szczęśliwe godziny pracy Penfieldów. Lucy wciąga więcej krzeseł w zależności od potrzeb: "Lubię mieszać stare klasyki z nowymi znaleziskami", mówi.

Naśladując zewnętrzne szczyty Cape Dutch, wnęka w głównej wannie otacza moczącą się wodą. Wodoodporna tapeta z liści banana i tapicerka z nadrukiem zwierzęcym na stołku tworzą tropikalną atmosferę. Podgrzewane płytki porcelanowe są mile widzianym komfortem podczas srogich zim w Minnesocie.

W sypialni gościnnej Lucy przeniosła swoją barwną historię do głębokich tealowych ścian (Slate Teal 2058-20 od Benjamina Moore'a) za chrupiącymi białymi meblami. Nad ścianą przednią Lucy powiesiła rozkładane zaproszenie na imprezę. "Kocham mieszankę wysokiej i niskiej sztuki", mówi.

"Błotniaki i pralnie są używane tak często, że nie uważam ich za rozbitków", mówi Lucy. Fototapety z przodu dłoni i rośliny liściaste zamieniają pralnię, z ławką w doniczki, w beztroską ucieczkę. Jest nawet "szczenięca jama" dla Winnie i Misia Puchatka. Tkane odcienie zapewniają prywatność; odkryte szyby pawężowe wpuszczają stałe światło.

Śniadanie w kuchni i błotniarnia, która jest związana z sąsiednią pralnią z zabytkowymi światłami kulistymi i terakotowymi płytkami podłogowymi, również ukłon w stronę zewnętrznych szczytów. Pomalowane na czarno i sportowe uchwyty z grubej skóry i mosiądzu, podwójne uchwyty do przechowywania mają wrażenie wykończenia mebli. "Nigdy nie miałem błotnistej sali, więc pomyślałem, że to wzmocnimy". Chcę być szczęśliwa, gdy wejdziemy tylnymi drzwiami", mówi Lucy.

Zobacz

Palenisko ogrodowe - przedownik zakupowy

Poznaj różne opcje upiększania przestrzeni zewnętrznej za pomocą tych palenisk, które są...

Łuparka do drewna – jaką wybrać?

Łuparka do drewna okaże się przydatnym urządzeniem zwłaszcza na terenie domów jednorodzinnych...

7 produktów, które po zmieszaniu z alkoholem...

Trudno sobie wyobrazić Sylwestra bez świątecznego stołu z ulubionymi daniami i oczywiście...